Rozterki...
Słowo do słowa,
Zdanie do zdania
Powstają wiersze.
Piszą się opowiadania.
Zwrotka do zwrotki
I masz już wątek.
Pomyśl, jak zakończyć
Pamiętaj, wiersza początek.
Jest jedna zwrotka.
Są zwrotki dwie.
Dalej wciąż piszę.
Wiem o czym? wiem.
Potem znów myślę,
To jakoś nie tak
Tu bym poprawił
Bo sensu brak
Najpierw podoba się
A potem nie.
Sens myśli oddałem?
A licho to wie!
Znów wracam początku.
Czytam wyraz i dwa.
Chciałbym poprawić,
Czy zostawić mam?
Więc....
Zamykam zeszyt,
Odkładam pióro,
Wychodzę na dwór
I... opuszczam biuro.
I piszę kartkę
Na swoich drzwiach:
"Wyszedłem po muzę
Wrócę jeśli się da..."
Dziś wierszy nie ma,
Nie złożę opowiadania
Bo... muzę diabli wzięli
Poszedłem na jej poszukiwania..
Droga
myśli...
Myśl
goni słowo
Słowo myśl kreuje
Gdy tę myśl wypowiesz,
Dźwiękiem ta wibruje.
Jedno
jest myśl złożyć,
Wziąć ją lub odrzucić.
Drugie, nią opisać
To co chcesz lub musisz.
Inne jest pomyśleć
Inne zaś powiedzieć.
Trudno jest napisać
A najłatwiej... siedzieć.
Gdy myśl wykreujesz,
Gdy ją przyozdobisz,
Często już nikt nie wie
O co tobie chodzi.
Słowa naturalne,
Słowa opatrzone,
Czy też osłuchane
Czemuż nie one !?
Czemu
prostej myśli,
Co zrodzi się w głowie
Nie opisać zwykłym
Zrozumiałym słowem.
Czemu
jest jutrzenka,
Dlaczego nie rano.
Czemu serca drgnienie,
Nie serce kochane?
Ja,
nie powiem czemu,
Bo ja poszukuję.
Ja się Ciebie pytam.
Odpowiedz, spróbujesz??
Ona...
Lubię jej oczy,
Dotyk jej rąk.
Moja dziewczyna?
Nie, ależ skąd!
Tylko ją lubię,
To nie jest tak.
To nic takiego,
To tylko tak.
Ona jest dla mnie,
Jak siostra czy brat,
Ojciec czy matka
Czy jakoś tak.
To tylko spotkanie,
Jedno czy dwa.
Zaraz dziewczyna!
To nie jest tak!
Lecz... gdy ją widzę
W środku coś drga.
Ona... jest dla mnie
Sam nie wiem jak...
Kino, kawiarnia,
Spacer czy park.
To nic takiego,
To tylko tak.
Bo ona dla mnie,
Jest fraszka igraszka
Nic specjalnego.
To nie jest tak.
Myśli zajmuje mi
Cały czas,
A gdy jej nie ma
To mi jej brak.
Nie mogę jeść już,
Nie mogę spać.
Ona... jest wszędzie,
Na jawie i w snach.
Boję się tego,
Coś ze mną nie tak.
Marzę już o niej,
Ciągle jej brak...
Może... wjadę,
Na jakiś czas.
Może... zapomnę,
Jeśli się da...