Witajcie
!!!
Tu
Grupa Poetycka "NIEREGULARNI" czyli GPN!
Długo Nas nie było, ale już wróciliśmy i mamy nadzieję,
że zostaniemy na dłużej. Praktycznie działamy od roku 1998
przy Miejskim Ośrodku Kultury w Miasteczku Śląskim (woj. śląskie),
ale dopiero od października 2000 roku jesteśmy Stowarzyszeniem.
GPN to najbardziej odjazdowa banda młodych napaleńców Polski
Niepodległej.
Dzieje NIEREGULARNYCH od samego początku związane są ni mniej
ni więcej z Miasteczkiem Śląskim. Natalia "Kasandra" (nasza
niekwestionowana szefowa), która wspólnie z resztą formułowała
GPN-owski program artystyczny w opozycji do mdłych kółek teatralnych,
w jednym z wywiadów tak określiła jej istotę: "Nasza grupa
jest nie tylko dla poetów, istnieje dla aktorów, muzyków,
piosenkarzy, tancerzy, malarzy, grafików i innych ludzi dobrej
woli (...)" dodajmy: dla wszystkich, którzy chcą przejść do
historii. Ważnym elementem kształtowania się wizerunku GPN
było rozpoczęcie wydawania BIULETYNU. Nazwa NIEREGULARNI zaczerpnięta
została bezpośrednio z literackiego gruntu polskiej glottodydaktyki
rusycystycznej. Pośrednio pomysł ten podsunął jeden z członków
założycieli Duszek Jaśminu Kesomiel. Mówiąc o genezie formowania
się NIEREGULARNYCH nie sposób nie wspomnieć o naszej dwa w
jednym sekretarce i skarbniczce Victorii, która razem z Kasandrą
zorganizowała pierwszy wieczorek poetycki. Ogólnie dziewczyny
rządzą w grupie. Wśród męskiej części wyróżnia się "klan Baczyńskich"
(poezja, arie moniuszkowskie) i underground`owców z Kubą na
czele (bębny i ekstremalne popisy pirotechniczne). Pomoc techniczną
zapewnia Bogaś. Ogólnie rzecz biorąc jesteśmy grupą programowo
bezprogramową i jak na razie nie stworzyliśmy własnego manifestu
artystycznego, mamy jednak własny Statut.
Przy odpowiednim poparciu środowisk artystycznych możemy powołać
do życia Polską Partię Poetów. :) Tym tekstem chcemy Wam powiedzieć,
iż mimo poważnej nazwy jesteśmy pełni humoru i dajemy na scenie
niezłego czadu. Zaszczytem jest więc Wasze przyłączenie się
do naszej misji uszczęśliwiania świata.
Nawołujemy do wyznawania wolnej sztuki, do molestowania normalności,
szarej, nudnej rzeczywistości. W naszej Grupie nie ma żadnych
ograniczeń wiekowych.
Jesteśmy bowiem dla wszystkich, którzy w Nas ten dom chcą
odnaleźć.
Co konkretnie robimy ???
Spotykamy się na Wieczorkach Poetyckich, na
których nie tylko poznajemy włsną twórczość, ale również podejmujemy
dyskusje na różne ciekawe tematy, rozważamy osobiste dylematy
jak i problemy. Za nami już kilka występów promujących GPN.
Sami jesteśmy autorami i reżyserami - czyli "całkowitymi
twórcami" naszych sztuk czy też montaży muzyczno-słwnych,
widowisk muzycznych, pantomim i innych. Próbujemy własnych
sił w każdej, albo prawie w każdej dziedzinie sztuki. Organizujemy
również imprezy artystyczne. Za nami już trzy naprawdę wielkie
imprezy kulturalne, a przed nami czwarta, prawdopodobnie w
listopadzie.
Po co to wszystko ???
No cóż - każdy szuka swojego miejsca w życiu,
błądzimy poszukując celu i sensu istnienia. My to miejsce
już znaleźliśmy, po to stworzyliśmy GPN, a cel ??? Cel ten
być może jest w zasięgu ręki, a może jeszcze długo będziemy
szukać, eksperymentować, balansować na cienkiej granicy jawy
i snu.
Dzisiaj tak ciężko uprawia się sztukę, kiedy ludzi pochłania
pęd za pracą, a co za tym idzie - pieniądzem.
Może chcemy ocalić od zapomnienia te wszystkie wartości, które
czynią nas ludźmi, a które to powoli umierają, wypychane z
naszej świadomości przez znieczulicę.
Słowo
najnowsze:
Wiem,
że to niezbyt pocieszające, wiem, że to wstyd ogromny, ale
należy się parę słów wyjaśnienia odnośnie martwoty naszej
strony.
Jest to spowodowane mnóstwem całym rozlicznych rzeczy, tych
zależnych od nas i tych co dzieją się same.
W naszej działalności także nastąpiła dłuższa przerwa. Aczkolwiek,
nadal istniejemy. Przechodzimy mały kryzys egzystencjonalny.
Jak sami zapewne już wiecie, sympatyków jest wielu, szalonych
poetów jeszcze więcej, a prawdziwych pasjonatów - malutko,
coraz mniej. W ostatnim czasie - i tym dalszym także, przewinęło
się tuż koło nas, koło mnie, dużo ciekawych ludzi. Co jeszcze
bardziej uświadczyło mnie w przekonaniu, iż istnienie tworu
jakim jest GPN jest jak najbardziej uzasadnione.
Piszecie, tworzycie, z nadzieją że być może kiedyś ktoś przypadkiem
otworzy tą skrywaną szufladę i przeczyta lub zobaczy to, co
wasze wnętrze postanowiło ujawnić.
Spróbujcie uwierzyć, że pokazanie światu tego, co jest waszym
największym, skrywanym skarbem przyniesie wam ukojenie. Ten
spokój już was nie opuści. To bardzo ważne.
Staniecie się silniejsi, mądrzejsi. Wystarczy tylko - spróbować.
Życzę więc - powodzenia!
Na koniec tych moich rozważań chciałabym zacytować i przekazać
wam pewien wiersz, ale nic nie będę pisała, po prostu, przeczytajcie:
***
poezja
zawsze była ode mnie
mądrzejsza
ja
o miłości
ona o śmierci
ja
o przypadku
ona o przeznaczeniu
głucha
na targi i modę
z piekła czy nieba
uchodziła sobą
w
gniewie czy bólu
ciągle gotowa zamilknąć
w obronie słowa
Autorką
jest pani Beata Rokosz. Kiedyś zupełnie przypadkowo
wpadły mi w ręce jej wiersze. Polecam !
Kasandra